Wybory Samorządowe 2018

Tablica ogłoszeń

Praca w regionie

Kino w Lubaniu

Nadchodzące wydarzenia

Działkowicze z Lubania świętowali

dzialkaSpołeczność z Rodzinnych Ogrodów Działkowych PIAST w Lubaniu kolejny raz bawiła się podczas Dnia Działkowca. Impreza, która w tym roku odbyła się 10 września,tradycyjnie była poświęcona tym, którzy od wczesnej wiosny ciężko pracowali, aby teraz zbierać plony.

Spotykamy się na przełomie sierpnia/września nieprzerwanie od 1999 roku. Za każdym razem jest sympatycznie, kolorowo i wesoło. Tym razem nasze małe święto było połączone z obchodami 35-lecia Polskiego Związku Działkowców podkreślił prezes Lech Sikorski.

Jak zwykle festyn rozpoczął się od części oficjalnej, podczas której wyróżniającym się działkowcom wręczone zostały dyplomy, nagrody oraz odznaczenia. Najcenniejszym wyróżniona została Halina Frydryk. Później uczestnicy spotkania rozmawiali na różne tematy. Dominowały oczywiście wątki związane z uprawami. Można było podsłuchać, że w bieżącym sezonie kolejny raz działkowców nie rozpieszczała aura. Ściślej mówiąc ilość spadającej z nieba wody była niewystarczająca.

– Dzięki przychylności władz lubańskich wodociągów rośliny miały co pić.Bardzo fajnie układa nam się także współpraca z Urzędem Miasta na czele z panem Burmistrzem. Dziękujemy również prezesowi spółdzielni Chromex panu Andrzejowi Kempińskiemu za wspieranie i ufundowanie fantastycznych prezentówzachwalał z uśmiechem prezes Sikorski.

Szef ROD jednym tchem wymieniał także osoby, bez których organizacja nie mogłaby funkcjonować na takim poziomie jak obecnie. Wyróżnił m.in. panie Kazię Figurską, Ewę Białkowską, Marię Ferenc, Zosię Mysłowską oraz panów Jana Purtę i Adama Kocioła.

Wracając do festynu dyskusje toczyły się przy małych zimnych napojach serwowanych w puszkach. Nie zabrakło także kulinarnych przysmaków. Na stole tradycyjnie znalazł się własnej roboty smalec z kiszonymi ogórkami. Były też potrawy z grilla, świeżutki chleb czy pyszne ciasta. Czas na łonie natury umilały działkowcom zaprzyjaźnione Cisowianki. Przygrywając na bębnie dzielnie wspierał je sam prezes Sikorski.

A kim tak naprawdę są działkowcy?To zazwyczaj osoby dojrzałe, dla których plewienie, podlewanie, nawożenie, pielęgnacja, zbiory, koszenie trawnika, grabienie liści i wiele innych czynności w ogrodzie sprawia radość, a także jest okazją do wyciszenia i odpoczynku.

Mamy w swoich szeregach także młodych ludzi, którzy w wolnych chwilach spędzają tutaj swój wolny czas. Są zaradni i chętnie udzielają się w społecznych pracach – podkreśla prezes ROD.

Teraz przed użytkownikami działek jesień. – Czeka nas trochę pracy, a potem zima. Także w tej porze roku niewielu z nas zapada w zimowy sen. Mimo że w najzimniejszej porze roku na działce niewiele się dzieje, to regularnie ją doglądamy. Jak spadnie śnieg,ja przykładowo z wnukami na pewno przyjdę ulepić bałwana – żartowała Jadwiga Sikorska.

Rodzinne Ogrody Działkowe PIAST gospodarują na 10,47 ha i składają się z 337 działek. Działkowcy zbudowali systemem gospodarczym świetlicę posadowioną na działce rekreacyjnej, na której mogą się spotykać i wspólnie bawić.

Na koniec warto dodać już teraz, że za trzy lata Rodzinne Ogrody Działkowe „PIAST”czeka okrągły jubileusz 50-lecia. Zapowiada się wielkie świętowanie!

beroAutor: Grzegorz Bereziuk (ZL)